Ukochanemu Mężowi

unoszę się i opadam
w pościeli falując
z rozkoszą na twarzy
wciąż Cię w sobie czując

moje pożądanie jest coraz gorętsze
i moje kochanie jest codziennie większe
i kochać nie umiem Cię mniej choćbym chciała
bo miłość moja teraz cudownie dojrzała

rośnie odżywiana słodką namiętnością
a Ty wciąż pielęgnujesz ją swoją bliskością
i szczęście nie jest już tylko chwilą
jest teraz wiecznością