Nie zdążyłam...

nie zdążyłam cię przywitać
po za długiej ciszy

spotkanie odłożone na ?za tydzień?
teraz muszę odłożyć
na półkę wspomnień

nie zdążyliśmy się przejrzeć
w świeżo zaparzonej kawie
by obejrzeć film z przeszłości
i utrwalić kadry wyjątkowe i ważne

twój czas skończył bez uprzedzenia
zostawiając niewypowiedziane słowa i niedokończone zdania

przeszedłeś do świata wypełnionego słońcem
lecz tylko dla ciebie
a bliscy zostali tu z mnóstwem uczuć
w cierpiących sercach

odszedłeś za szybko
nikt nie zdążył ci powiedzieć
jak bardzo jesteś tu potrzebny i ważny

a ja nie zdążyłam cię nawet przywitać
może chociaż pożegnać zdążę...